Mam konia i co dalej ?

W czasie Olimpiady w Tokyo doszło do sytuacji, w której zawodniczka straciła zimną krew i wyładowała swoją frustrację na koniu. Sportowcy są przygotowywani mentalnie do znoszenia dużego obciążenia psychicznego, jednak nie zawsze potrafią odpowiednio zareagować w obliczu porażki.

„Sommes-nous cruels avec les chevaux ?” (jesteśmy okrutni wobec koni ?) intrygujący tytuł, który wskazuje, że nie zawsze człowiek potrafi zrozumieć zwierzę. Autorki: Marthe Kiley–Worthington i Maria Franchini omawiają wszystkie czynniki, które wpływają na samopoczucie konia.

Zainteresowałam się tematem dotyczącym relacji z koniem, kiedy sama napotkałam problemy z moją klaczą Bianką. Nie potrafiłyśmy się porozumieć. Kiedy chciałam wykonać ćwiczenia na ujeżdżalni często napotykałam opór, koń okazywał zdenerwowanie i odmawiał współpracy. Pierwszy raz spotkałam się z taką sytuacją, zazwyczaj jeździłam na dobrze wyszkolonych koniach, które reagowały na pomoce „bez mrugnięcia okiem”. Mogłabym stwierdzić, że coś nie tak z Bianką, zrzucić winę na trudny charakter, ognisty temperament albo na wrodzoną złośliwość.

Po lekturze książki o zachowaniu koni doszłam do wniosku, że koń nigdy nie jest przyczyną problemów jeźdźca. To jeździec powinien zastanowić się nad swoim postępowaniem.

Podstawowe potrzeby konia

Do zdrowego funkcjonowania koń powinien móc realizować potrzeby fizyczne, psychiczne i, nazwę to potrzebami poznawczymi.

Potrzeby życiowe takie jak: jedzenie, dostęp do czystej wody, odpoczynek, relacje społeczne, schronienie w czasie niesprzyjających warunków pogodowych, koń powinien mieć zawsze zapewnione.

Koń w naturze spędza 16 godzin dziennie na poszukiwaniu jedzenia, przemieszcza się przy tym na stosunkowo dużym obszarze. Zamknięcie konia w boksie na cały dzień i podawanie mu skoncentrowanej racji pokarmu wywołuje stres. Koń nie ma co robić i przyswaja niepożądane nawyki. Jedną z reakcji jest wydłużenie czasu na sen, inną – wyrobienie niekorzystnych zachowań, „tików”.

Stres związany z trybem życia niedostosowanym do potrzeb konia jest przyczyną niepożądanych reakcji ze strony zwierzęcia, a także wielu chorób. Kaszel, bardzo częsty u koni spędzających czas w boksie, wynika z faktu, że koń przebywa w zamknięciu i oddycha zanieczyszczonym powietrzem. W powietrzu unosi się kurz z siana, słomy, zamiatanych alejek, osadza się w pomieszczeniach i koń jest stale narażony na kontakt z drobnoustrojami.

Każdy koń posiada wyjątkową osobowość, która jest sumą składowych: dziedzictwa genetycznego i własnych doświadczeń. Dlatego w podobnej sytuacji konie mogą zachować się w odmienny sposób, w zależności od ich negatywnych i pozytywnych przeżyć.

Cierpienie psychiczne u konia wyraża się poprzez zachowania niestandardowe, anormalne, występujące najczęściej u koni żyjących w boksie. Do zachowań niestandardowych zaliczam tiki czyli reakcje, których nie obserwuje się u zwierząt wolno żyjących.

Konie mogą cierpieć emocjonalnie z powodu straty, braku ulubionego kompana albo gdy muszą znosić towarzystwo innego konia, którego nie lubią. Odnosi się to także do jeźdźca. Kontakt z osobą, której zwierzę nie akceptuje jest przyczyną frustracji.

Jak sprawdzić czy zwierzę jest zadowolone?

Najlepszym sposobem jest obserwacja zachowania zwierzęcia. Kiedy koń jest zadowolony, ma ochotę do zabawy. Galop jest uznany za jedną z gier, daje koniowi przyjemność poruszania się, przemieszczania.

Podobnie do ludzi konie lubią być doceniane. Odbierają sygnały zarówno zachęty jak i dezaprobaty. Niektóre konie w stadzie cieszą się dużą popularnością, inne trzymają się na uboczu. Są konie, które przywiązują się do ludzi. Podchodzą, gdy się je przywołuje, opuszczają swoich towarzyszy, aby wyjść na spotkanie człowieka. Dotykają nosem i szukają kontaktu.

Brak jakiejkolwiek aktywności intelektualnej prowadzi do negatywnych konsekwencji, zwierzę podczas długich okresów, kiedy się nudzi wyrabia zachowania anormalne (tiki). Dlatego wskazana jest stymulacja w postaci: jazdy pod siodłem – praca na ujeżdżalni uzupełniana o wyjścia w teren, pracy w ręku – lonża, długie wodze, travail en liberté. Regularny kontakt ze zwierzęciem, codzienna pielęgnacja przy stosowaniu kodów jasnych w odbiorze dla konia.

Co mam na myśli pisząc o kodach?

Koń odczytuje nasze intencje na podstawie mowy ciała. Ważne jest, aby wykonując czynności mieć tego świadomość. Nie krzyczeć, nie machać gwałtownie rękami, zachować spokój i opanowanie w każdej sytuacji. Do tego potrzebna jest koncentracja. Zbyt często obserwuję osoby pracujące z końmi całkowicie oderwane od tego co robią. Rozmowy przez telefon, palenie papierosów w czasie pracy z koniem (czy na koniu) sprawia, że komunikacja człowiek – zwierzę ulega zakłóceniu.

Na koniec chcę przypomnieć, że koń nigdy nie stara się zrobić człowiekowi na złość. Jeżeli czegoś nie robi albo robi w inny niż oczekiwany sposób, oznacza to, że nie zrozumiał polecenia.

Jeżeli koń okazuje obojętność względem człowieka, oznacza to, że ma ku temu powód.

Sommes-nous cruels avec les chevaux

P.S. Przy okazji zwrócę uwagę na zachowanie koni, które jest mylnie interpretowane. Koń żywiony wyłącznie granulatem będzie zjadał słomę, gdyż potrzebuje włókna. Zamiast podać mu siano do woli, najczęściej zastępuje się słomę innym rodzajem ściółki, odbierając zwierzęciu możliwość uzupełnienia braków. Jeżeli hodowca obawia się, że koń będzie objadać się sianem, a co za tym idzie przybierze na wadze, to może podawać siano późno zebrane i raz zmoczone deszczem.

Pomagam zwierzakom: https://www.teaming.net/moustaches-cie

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna Stranc
16 dni temu

Myślę, że konie lubią być z Tobą. Tyle o nich wiesz i na pewno dobrze się z nimi obchodzisz.

Kasia
Kasia
Reply to  Anna Stranc
11 dni temu

Dziękuję Aniu, pewnych rzeczy nadal się uczę np. jak poprawić komunikację, jak sprawić, aby nasze porozumienie przebiegało bez zakłóceń.